Sens

Wczoraj posłanka Magdalena Filiks poinformowała o śmierci swojego syna. Poza rodzinną tragedią, nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że drogę do niepotrzebnej, serce wyrywającej śmierci, znali wszyscy od jakiegoś czasu. Swołocze, zwące siebie dziennikarzami, pod dyktando wierchuszki, robili wszystko, aby niewygodną posłankę opozycji zniszczyć, choćby za cenę życia jej dzieci.

Nie wystarczy być

Ciemnogrodu dzień powszedni (54)

Obecność być może jawi się jako coś, co daje szansę, by móc zapobiec złemu obrotowi spraw. Lecz w istocie jest płonną nadzieją przeświadczenie, że siedząc cierpliwie nad brzegiem rzeki, doczekamy się spłynięcia z jej wartkim nurtem martwych ciał naszych wrogów.

110

Podobno zbliżają się wybory parlamentarne. Piszę podobno, bo kto wie co wymyśli obecna władza, gdy jej przegrana naprawdę w oczy zajrzy, a koryto zacznie się jakby oddalać?

Stańczyk na obrazie Jana Matejki Hołd pruski z 1879-1882 roku

Co powie PiS?

Co pewien czas, przy okazji jakiegoś głosowania w sejmie, wybucha w mediach spora „inba”. Nie jest w tym momencie specjalnie istotne, czego głosowanie dotyczy, natomiast owa „inba” ujawnia pewną prawidłowość.

Ach, moi dostojnicy…

Odzywają się głosy ekonomistów, że gdy kaczyści stracą władzę, to trzeba będzie podnieść podatki, żeby po ich rozpasaniu zmniejszyć deficyt budżetowy. Panowie ekonomiści, podatki już są tak sakramencko wysokie, że dalsze ich podnoszenie grozi totalną zapaścią gospodarki, porażką w następnych wyborach i powrotem do władzy narodowych populistów. 

Do obywatela kraju P.

Czasy mamy ciężkie i paskudne. Widzi to każdy poza wyznawcami rządzącej mafii. Zima jeszcze na dobre się nie zaczęła, a efekty palenia byle czym, głównie z powodu biedy, krążą w powietrzu niczym obrzydliwa propaganda kurwizji w eterze.

Zastępcy.

Cierp ciało, kiedyś chciało. W wyniku mojej rozmowy z Robertem Paśnickim powstał jego felieton pod tytułem Następcy czy zastępcy?. Redakcyjny kolega w rewanżu wezwał mnie do tablicy, domagając się ode mnie kilku słów komentarza. Oto one…