Ciemnogrodu dzień powszedni (79)
Czy najwyższy urzędnik państwowy, wybrany w wyborach powszechnych (pomińmy ich wątpliwą wiarygodność w przypadku jego drugiej kadencji) może być wrogiem własnej ojczyzny? A przynajmniej zachowywać się tak, jak gdyby nim był? W dodatku
