Za miesiąc domknie się dwunasty miesiąc pełnowymiarowej inwazji Moskowii na Ukrainę. Nie wierzę w ‘magię okrągłych dat’ a nawet umiarkowanie uwzględniam faktor kacapskiego przywiązania do […] Read More
Miesiąc: styczeń 2023
Tyle lat minęło od literatów, którzy w ciasnocie zadymionych pokoi, rozpychali się łokciami i toczyli pojedynki na śmierć i życie – kto zgrabniej, kto bardziej […] Read More
Ciemnogrodu dzień powszedni (48) Ludzie wolą być szczęśliwi w niewiedzy o przyczynach i skutkach trapiących ich problemów, niż poznać prawdę, która wymagać będzie od […] Read More
Temat jest tak niewygodny (nie dla mnie), że każdy kto się nim zajmuje, kto go poruszy, może liczyć na istny zlot przeciwników i wyznawców odmiennego zdania. Boją się go politycy mówiąc, że to nie pora, nie czas, że wybory, że nie jesteśmy na to gotowi. A kiedy będziemy? Tego nie wiedzą.
Co pewien czas, przy okazji jakiegoś głosowania w sejmie, wybucha w mediach spora „inba”. Nie jest w tym momencie specjalnie istotne, czego głosowanie dotyczy, natomiast owa „inba” ujawnia pewną prawidłowość.
Wspaniale jest być człowiekiem
I już.
Znalazłem się w dziwnym miejscu (nie, żebym od lat nie był) teraz jednak dotyczy to moich tekstów. Nie, żebym nie miał o czym pisać, muzyka każdego dnia dostarcza mi chwil wytchnienia, odrywa od rzeczywistości, pozwala się w niej zanurzyć na wiele godzin.
– Hej, jesteś tam? – Maniek wcisnął nos przez uchylone drzwi. – Bogdan? Jesteś w domu? – Jestem. – Usłyszał jak przez mgłę, pewnie z […] Read More
Na dzień dzisiejszy nie potrafię jeszcze zaplanować częstotliwości ukazywania się moich zestawów piosenek – muszę, że tak powiem, zapanować nad czymś co powołałem do życia […] Read More
Tekst: Pniemoralna / @pniemoralna Bunt w mrowisku – bardzo stary testament Za granicą toczy się prawdziwa wojna (nasza wojna, bo w naszej Europie), gdzie ludzie […] Read More
Ciemnogrodu dzień powszedni (47) Inteligenci zżymają się na dzisiejsze czasy z tego powodu, że rzucono im w twarz, iż są niepotrzebni, a w dodatku […] Read More
Usłyszysz w szepcie morza echo moich lamentów… (Edgardo w Łucji z Lammermoor) Kiedy po prawie trzydziestu latach od zgonu ekshumowano słynnego włoskiego kompozytora Donizettiego, autora […] Read More
Coraz bliżej święta… Tfu, znaczy się wybory, a może to też będą święta? W każdym razie wydarzenie bez precedensu za mojego życia. A dlaczego bez precedensu? O tym poniżej…
Od wieków pasjonujemy się heroizmem. Malarstwo i literatura klasyczna, nawet muzyka, pełne są wspaniałych, bohaterskich rycerzy, bałwochwalczo podziwianych przez nadobne niewiasty, których mottem życiowym są słowa Bóg, Honor i Ojczyzna.
