Suplement

Dzisiejszy tekst jest swoistym suplementem do tego z zeszłego tygodnia. Płyty, o których za chwilę przeczytacie, niespodziewanie wypadły z tamtego tekstu i wypada do nich wrócić, są tego warte.

Czekając na…

Mam małą nadzieję, że czytelnicy moich muzycznych tekstów czytają także te inne, trochę poważniejsze. W każdym z nich, tak muzycznych jak i tych drugich, ujawniam małą cząstkę siebie, staram się być uczciwy w moim spojrzeniu na świat muzyczny i ten drugi.

3 x TAK

Umieszczając kilka dni temu wpis na Twitterze, informujący o trafieniu na trzy wyśmienite płyty, nie przesadzałem. Jeśli dodam do tego, że wszystkie są autorstwa polskich artystów i muzycznie są sobie bardzo bliskie, otrzymujemy magiczną cyfrę 3 zawartą w tytule.

Trudno ruszyć dalej

Znalazłem się w dziwnym miejscu (nie, żebym od lat nie był) teraz jednak dotyczy to moich tekstów. Nie, żebym nie miał o czym pisać, muzyka każdego dnia dostarcza mi chwil wytchnienia, odrywa od rzeczywistości, pozwala się w niej zanurzyć na wiele godzin.

4xM – odcinek 2

Na dzień dzisiejszy nie potrafię jeszcze zaplanować częstotliwości ukazywania się moich zestawów piosenek – muszę, że tak powiem, zapanować nad czymś co powołałem do życia […] Read More

Będzie ciężko

I wcale nie z powodu trudności z wyborem tematu tekstu, czy też doborem wykonawców i płyt. Zawarta w tytule ciężkość dotyczy muzyki, tak dziś poruszać się będę w kręgu wykonawców tworzących muzykę hard.

Muzycznie wkraczamy w nowy rok

Dopiero co zakończony rok 2022, w moim odczuciu, pod względem muzycznym okazał się dobrym okresem. Nie chciałbym sporządzać listy najważniejszych płyt ubiegłego roku, myślę, że każdy ma swoje typy, swoich faworytów. Tym bardziej, że nie robiłem żadnych notatek, które mogłyby mi teraz, na szybko pomóc.

Muzyczny Misz Masz Marcina

Większość dobrego z kończącego się właśnie roku nierozerwalnie łączy się z tą stroną. To tutaj, odpowiadając na propozycję Piotra Wesołowskiego (dziękuję, że we mnie uwierzył), zacząłem publikować swoje teksty o muzyce. To tutaj napisałem bardzo osobiste teksty, będące uzupełnieniem tych z prywatnego bloga. To tutaj poczułem, że mogę, że potrafię.

Świątecznie

Tak się dziwnie złożyło, że dzisiejszy tekst ukazuje się w dzień Bożego Narodzenia oraz w dzień po kolejnej rocznicy tragicznej śmierci Tomka Beksińskiego. Drugiego wspominkowego tekstu nie będzie (zawsze można wrócić do tego), czyli pozostają święta i muzyka.

Długie, dłuższe …

Drugi tekst jaki tutaj napisałem dotyczył jednej z moich muzycznych słabości jakimi są utwory trwające w okolicach 10 minut. Dziś pod wpływem impulsu jakim był jeden z utworów, o którym za chwilę napisze, postanowiłem powrócić do tematu (zapewne nie ostatni raz).