Żyję sobie z dala od wielkich miast, w których też miałem okazję mieszkać i nie żałuję tej zamiany, mimo iż los umieścił mnie w tak zwanym pisowskim zagłębiu. Życie toczy się tu wolniej i przyjemniej, pod warunkiem, że nie dotyka się polityki.
Żyję sobie z dala od wielkich miast, w których też miałem okazję mieszkać i nie żałuję tej zamiany, mimo iż los umieścił mnie w tak zwanym pisowskim zagłębiu. Życie toczy się tu wolniej i przyjemniej, pod warunkiem, że nie dotyka się polityki.
W 2018 roku dwójka niepokornych Norwegów – Bratsberg i Rogeberg – opublikowała solidne badania przesiewowe oparte o niezwykle dużą próbę 730 tysięcy osób (poborowych do armii) i uznali, że efekt Flynna uległ odwrócenie. Według nich ludzka inteligencja spada teraz o około 7 punktów na pokolenie.
Powstaje oczywiste pytanie czy mają rację?
Ciemnogrodu dzień powszedni (67)
W roku wyborczym nie ma sezonu ogórkowego. Politycy nie wyjeżdżają na wakacje, ale starają się dotrzeć do możliwie wielkiej liczby wyborców. Idea fraternizowania się przy piwie stała się ostatnio nową modą, a raczej zagrywką PR-ową. Polewa ci polityk, a ty z nim masz wypić za jego sukces w październikowym głosowaniu.
Wieczna sromota i nienagrodzona
Szkoda, Polaku! Ziemia spustoszona
Podolska leży, a pohaniec sprosny,
Nad Niestrem siedząc, dzieli łup żałosny!
Donald Tusk na otwartym spotkaniu w Lidzbarku Warmińskim po raz kolejny przypomniał, że spora część wyborców PiS to też są ofiary działalności Kaczyńskiego. No, są. Tylko jak pomóc tym ofiarom, skoro one same tego nie chcą?
Wybory chyba jednak będą. Wprawdzie jeszcze oficjalnego terminu nie ma, ale bieżączka przybiera na sile i dziwności, co wskazuje na to, iż kaczyści szykują się na poważnie do przedłużenia pobytu przy korycie jeszcze w tym roku. Zdaje się, że doszli do wniosku, iż odsuwanie ich terminu w czasie bardziej im zaszkodzi niż pomoże.